Ocena efektywnosci psychoterapii


Jak powszechnie wiadomo, stanowisko psychoterapeuty wplywa na jego zasadnicze nastawienie w stosunku do natury problemu - czy tez jest to choroba psychiczna, konflikt emocjonalny, niewlasciwe warunki wzmacniania czy tez alienacja (self-alienation). Psychoterapia jest wiec nastawiona na interpretowanie danego zjawiska z dziedziny zachowania w kategoriach, które sa zgodne z zasadniczymi zalozeniami danego teoretycznego ukladu - ignorujac jednoczesnie inne mozliwosci. Podobnie jak dentysta nie leczy problemów jelitowych ani internista nie leczy zebów, tak samo psychoterapeuta leczy tylko tych pacjentów, których problemy sa z zakresu do jego swoistego przygotowania. Poniewaz jednak wykladnikiem problemów psychologicznych sa zjawiska behawioralne, których nie mozna latwo skategoryzowac, wyodrebnic i obiektywnie ocenic, jak spraw medycznych, wiec rózni psychoterapeuci lecza ten sam ujawniajacy sie problem zgodnie ze swoim sposobem postrzegania jego zródel.

Pacjenci musza zatem miec milczaca umowe z okreslonym terapeuta, zgadzajac sie byc chorym w taki sposób, jaki zamierza leczyc dany psychoterapeuta. Mozna wiec powiedziec, ze pierwszym zadaniem pacjenta jest nauczenie sie odgrywania poprawnie swojej roli w scenariuszu psychoterapeuty. Wymaga to, aby nauczyc sie poslugiwania specjalnym jezykiem psychoterapeuty przy opisywaniu objawów i istotnych wydarzen. Moze to równiez wymagac swego rodzaju przystosowania sie do systemu przekonan psychoterapeuty, co umozliwi pacjentowi spostrzeganie i okreslanie jako wazne oraz istotne tych samych wydarzen i zmiennych, które spostrzega i okresla w ten sposób psychoterapeuta.

Reasumujac, rozumujac w ten sam sposób, niektórzy krytycy wysuwaja zarzut, ze psychoterapeuci sa przekonywaczami, którzy wpajaja swoje wizje, swiatopoglad i teorie zachowania swoim pacjentom. Pacjenci moga zostac uznani za wyleczonych, gdy zmieniaja swoje oryginalne przekonania i wartosci, które psychoterapeuta akceptuje jako rozsadne i sluszne - lub gdy przynajmniej mówia tak, jakby to uczynili.

Pacjent psychoanalityka staje sie zatem historykiem wykrywajacym pewne historyczne precedensy i pewna historyczna ciaglosc, która wiaze razem obecne objawy z ich dawnymi przyczynami. Pacjent staje sie uwrazliwiony na przyszle konsekwencje srodowiskowe swoich obecnych reakcji behawioralnych i sklonny jest wiazac jakies A z kazdym B, i jakiejs C z kazdym A. Realizujacy sie pacjent wylania sie z egzystencjalno-humanistycznej terapii skoncentrowany na dniu dzisiejszym, na tu i teraz, na byciu i stawaniu sie, przy czym mówi on o wspóluczestnictwie, sensie, wyborze i wolnosci. I wreszcie osoba konczaca psychoterapie o orientacji biologicznej wychodzi po leczeniu z postawa, ze lekarz wie najlepiej i z malym poczuciem odpowiedzialnosci za problem lub jego zlikwidowanie.